Kategorie

piątek, 5 grudnia 2014

Raw mini chałwy kakaowe w białej "czekoladzie"

No dobra, nazwanie tej polewy "czekoladą" to minimalne oszustwo. Polewa jest słodka, aromatyczna, ale brakuje jej posmaku masła kakaowego. Niestety, póki co nie stać mnie na nie, więc na razie pozostanę przy wersji z olejem kokosowym ;) Za to chałwa jest bardzo... chałwowa! :D Po chałwie bakaliowejw czekoladzie i w malinowym lukrze, przyszła pora na to sezamowe cudo w wydaniu kakaowym z delikatnym cytrusowym akcentem w postaci startej skórki z pomarańczy i cytryny. Nie da się ukryć, polewa nie wygląda zbyt pięknie. ;) To moja wina, podeszwy mnie "paliły", nie mogłam się doczekać, aż zanurzę w niej pralinki, przez co nie pozwoliłam jej zgęstnieć. Eeee tam, takie pokraczne kulki też mają swój urok. ;)
Zamówiłam Małeckiej sporo bezcukrowych słodyczy na Mikołaja, w dosyć fajnych cenach, już niedługo podzielę się z Wami recenzją (o ile wcześniej wszystkiego nie zeżremy ;P)

P.S. Właśnie zorientowałam się, że znowu dodaję przepis z wykorzystaniem nerkowców. Stałam się monotematyczna ;D Spoko wodza, to ostatni przepis z ich wykorzystaniem, ponieważ "wyszły" nam kilka dni temu :( (korzystając z Dnia Darmowej Dostawy, czekam na paczuszkę od kuriera. hyhyhy). Swoją droga, chce ktoś namiar na nerkowce w przystępnej cenie (ok. 33 zł)? Chętnie się podzielę, a co się będziecie rujnować. ;) (chyba, że to nie jest dobra cena; znacie lepsze? piszcie śmiało! :)


Raw mini chałwy kakaowe w białej "czekoladzie"


Składniki:

Chałwy:
  • 2 szklanki sezamu
  • 4 łyżki prawdziwego, surowego miodu lub syropu z agawy (jeśli używamy syropu, dajemy go trochę mniej ok. trzech łyżek)
  • kopiasta łyżka kakao
"Czekolada" z nerkowców:
  • 3 łyżki nerkowców
  • łyżka nierafinowanego oleju kokosowego
  • łyżka surowego miodu lub syropu z agawy
Do posypania:
  • skórka starta ze sparzonej cytryny i pomarańczy




Do roboty!

Sezam prażymy (jeśli chałwy mają być surowe - nie robimy tego), mielimy na mąkę, dodajemy słodzidło i kakao, ugniatamy. Kiedy masa będzie zwarta, formujemy z niej kuleczki wielkości orzecha włoskiego.
Orzechy mielimy na mąkę, dodajemy rozpuszczony olej i słód, mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji. Polewę odstawiamy, co jakiś czas mieszając, powinna trochę zgęstnieć. Następnie zanurzamy w niej pralinki, które później posypujemy skórka startą z cytrusów. Chłodzimy, polewa musi zastygnąć. Przechowujemy w lodówce. Smacznego! :)









12 komentarzy:

  1. fantastyczne! zarówno same chałwowe pralinki jak i pomysł na czekoladę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejne raw słodycze -.- no nie, będe gruba! Przez Ciebie! Tak smakowicie wyglądają, że muszę je zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  3. ojojojojojoj już wiem, co zrobie na podwieczorek<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, ale mam ochotę na takie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. To musiało być przepyszne !! Połączenie tylko pysznych składników w jednym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a czy zamiast sezamu moge uzyc tahiny ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie. Tahini jest lejące. Zmielone migdały porzypominają tłustą mąkę. Z tahini nie ulepimy kuleczek.

      Usuń