Kategorie

wtorek, 6 maja 2014

Bezglutenowe, wegańskie pieczywo chrupkie z mniszkiem

Omatkoboskoświntochrystusowo. Inaczej się tego nie da opisać. Ten chlebek jest po prostu niesamowity. I mówię to ja, typowo słodkolubna, której do słonych rzeczy nie ciągnie. Chrupiący, orientalny, bezglutenowy, wegański, aaaa! Wspaniały, naprawdę. Już wymyślam inne kombinacje, które niedługo na pewno popełnię w kuchni! Przepis znalazłam na Garnkofilli i dostosowałam do zawartości swoich szafek (i ogródka ;). Spróbujcie, a nie będziecie chcieli już jeść zwykłego chleba. Idealny do warzywnych past, albo chrupania z miską gorącej zupy. Do tego ten piękny, żółty kolor, który zawdzięcza kurkumie, płatkom mniszka i mące kukurydzianej, cudo!!! Z podanych proporcji wyszły mi dwie małe keksówki i jedna mała kwadratowa blacha, razem byłaby to pewnie typowa blacha (ok 25x33). Ja użyłam kilku różnych foremek, bo chciałam, żeby były silikonowe, nie znoszę babrać się z papierem do pieczenia. ;)

Bezglutenowe, wegańskie pieczywo chrupkie z mniszkiem


Składniki: 
  • 1/3 szklanki mąki jaglanej
  • 1/3 szklanki mąki gryczanej
  • 1/3 szklanki maki kukurydzianej
  • 1/3 szklanki łuskanych pestek słonecznika
  • 1/4 szklaki sezamu
  • pół szklanki siemienia lnianego
  • płatki z 20 kwiatków mniszka lekarskiego
  • 2 łyżki oliwy
  • 3/4 szklanki wody
  • łyżeczka kminku
  • sól
  • chilli
  • łyżeczka przyprawy curry



Do roboty!

Sezam prażymy na patelni. Wszystkie składniki mieszamy na gładką masę. Wykładamy na formę wyłożoną papierem do pieczenia, rozsmarowując ciasto łyżką. Pieczemy 40 minut w 180 stopniach. Kroimy po wyjęciu z piekarnika, studzimy. Smacznego!










4 komentarze:

  1. Fantastycznie Ci wyszło, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepis wygląda super obiecująco! Sama rzadko jem pieczywo, bo jedyne bezglutenowe jakie mi smakowało, to chleb na zakwasie, który jest bardzo pracochłonny i kapryśny. Myślę, że to przepis dla mnie :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zrób koniecznie. Możesz pominąć mniszka, podmienić ziarna, czy mąki. Sypnąć ulubione przyprawy. Za każdym razem chlebek będzie inny. Uwielbiam go, mimo, że fanką pieczywa chrupkiego nie jestem <3 Pozdrawiam! :)

      Usuń