Kategorie

niedziela, 3 stycznia 2016

Wegańskie banoffee pie


MIŁOŚĆ, a nie ciasto. Obłędny ciasteczkowy spód (obłędny, bo z moich ulubionych ciastek ;) ), najlepszy daktylowo-orzeszkowy karmel, ulubione banany i mega delikatna bitka kokosowa. OBŁĘD. Nieziemsko słodki, bardzo sycący OBŁĘD. Przepadniecie, serio. Banofee pie robiłam już kilka razy, jednak nigdy nie doczekało się obfocenia i publikacji na blogu. Tym razem zdjęcia zrobiłam od razu po nałożeniu kremu, kiedy całość jeszcze nie do końca się ze sobą połączyła, stąd ten niezbyt ładnie wyglądający kawałek na ostatnich zdjęciach. Po kilku godzinach (o ile wytrzyma ;) , ciasto będzie się pięknie kroiło. Ciasteczka można podmienić na spód ze zblendowanych (lub przeciśniętych przez maszynę do mięsa) daktyli z dowolnymi orzechami (sprawdzone! ;). Baaaardzo polecam, jest przepyszne! :)

Wegańskie banoffee pie


Składniki:

Spód:


  • 100 g wegańskich ciastek (najlepiej bez cukru), u mnie takie  - dostępne w Kaufie i Tesco
  • 4 łyżki oleju kokosowego\
Karmel:
  • 1,5 szklanki daktyli namoczonych w 3/4 szklanki ciepłej wody (przez ok. 15 minut)
  • 4 czubate łyżki masła orzechowego
Dodatkowo:
  • 1,5 banana
  • puszka mleka kokosowego chłodzonego przez przynajmniej 24 godziny
  • łyżka ksylitolu (lub innego niepłynnego słodu)
  • kostka gorzkiej czekolady (najlepiej powyżej 70 % kakao) lub szczypta kakao







Do roboty!

Ciastka masakrujemy tak, żeby powstał ciasteczkowy piasek. Olej kokosowy rozpuszczamy w mikrofali lub kąpieli wodnej. Wlewamy do rozdrobnionych ciastek, mieszamy. Masą wylepiamy dno foremki (u mnie wysmarowana olejem mała tortownica o średnicy 17 cm), chłodzimy. Daktyle, wodę z ich moczenia i masło orzechowe blendujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. Karmel rozprowadzamy na spodzie ciasta. Następnie układamy pokrojone w plasterki banany. GĘSTĄ część ze schłodzonego mleka kokosowego ubijamy z ksylitolem tak jak bitą śmietanę. Ubity krem rozsmarowujemy na bananach. Dekorujemy startą na tarce czekoladą. Chłodzimy. Smacznego!


4 komentarze:

  1. o wow! ależ to musi cudownie smakować <3 uwielbiam karmel z daktyli i masła orzechowego, a w połączeniu z kokosem i czekoladą… niebo! <3

    OdpowiedzUsuń