Kategorie

niedziela, 28 czerwca 2015

Wegański mus czekoladowy z owocami i bitą śmietaną. Bez cukru.

Pogodziłam się z myślą, że nigdy nie uda mi się zrobić wegańskich bezcukrowych bez. Już nawet nie próbuję, trudno. Woda z puszki po strączkowcach ma wiele innych zastosować. Można jej użyć do zrobienia biszkoptu lub... idealnego musu czekoladowego. Mus jest delikatny, puszysty i ekstremalnie czekoladowy. Napraaaaawdę czekoladowy. Mimo, że czekoladę zjadam w ilościach hurtowych, tak w przypadku tego musu do totalnego zasłodzenia wystarczyła mi połowa porcji. Najlepiej smakuje ze świeżymi owocami i kokosową śmietaną, dla przełamania intensywnego smaku czekolady. :) Do przygotowania deseru mozecie użyć zalewy z cieciorki lub fasoli. Ja najbardziej lubię pianę z wody po czerwonej fasoli, ale Wy możecie wybrać swoją ulubioną lub tę, którą macie pod ręką.

Wegański mus czekoladowy z owocami i bitą śmietaną. Bez cukru.



Składniki:

Mus:
  • zalewa z puszki fasoli lub cieciorki
  • 1,5 tabliczki gorzkiej czekolady bez cukru (lub co najmniej 70 procentowej z cukrem ;)
  • 3 łyżki ksylitolu
Dodatkowo:
  • ok. 15 truskawek
  • puszka mleka kokosowego schłodzonego przez przynajmniej 24 godziny w lodówce
  • łyżka ksylitolu
  • ew. 4 czereśnie/wiśnie do dekoracji



Do roboty!

Czekolade rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Wodę z puszki fasoli ubijamy. Kiedy stanie się biała i puszysta, dodajemy ksylitol (po łyżce, cały czas miksując). Ubijamy do uzyskania sztywnej piany (takiej jak z białek). Do piany dodajemy po łyżce rozpuszczonej, wystudzonej czekolady, za każdym razem porządnie mieszając (nie miksujemy!!!). Mus przelewamy do wybranych naczyń. Trusakawki kroimy, układamy na czekoladowej piance. Chłodzimy przez 30 minut. Gęstą część mleka kokosowego ubijamy z ksylitolem do uzyskania bitej śmietany. Śmietanę nakładamy na warstwę czekoladowo-truskawkową. Smacznego!








5 komentarzy:

  1. Ach ta konsystencja <3 Jadłabym :D
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ten mus to istny obłęd, niebo w gębie po prostu! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda mega smakowicie :) czy chodzi o wodę z fasoli białej czy czerwonej? Czy aby ubic pianę wystarczy ubijać mikserem i nic więcej? Nigdy nie robiłam takich smakołyków :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Obojętnie, ja osobiscie najbardziej lubię wodę z czerwonej fasoli. :) Tak, wystarczy ubijać. Co prawda zajmuje to trochę wiecej czasu niż ubicie białek, ale efekt jest identyczny. :)

      Usuń